Studentka w ciąży i umowa zlecenie – co dalej?

Prawo
Processed with VSCO with  preset

Jednym z bardziej popularnych tekstów, na moim blogu jest liczący ponad 30 tysięcy wyświetleń tekst „Jestem w ciąży i pracuję na umowę zlecenie”. Świadczy to niestety o dużej popularności tej „formy zatrudnienia”. W tekście tym pomijam pewną grupę kobiet. Chodzi mianowicie o studentki, wykonujące zlecenie w trakcie studiów. Czy mogą korzystać ze zwolnienia lekarskiego, i urlopu macierzyńskiego? Jakie mają przywileje?

 Student, czyli kto?

Zgodnie z prawem o szkolnictwie wyższym, art. 2 student to osoba kształcąca się na studiach wyższych;

Status studenta posiada osoba:

-do ukończenia 26 roku życia
-do dnia obrony pracy dyplomowej
-do dnia w którym została wykreślona z listy studentów

Ucząca się na:

-Studiach pierwszego lub drugiego stopnia, bądź na studiach jednolitych magisterskich
-Studiach stacjonarnych bądź niestacjonarnych

Umowa zlecenie dla studenta

Jest to niewątpliwie najbardziej popularna umowa wśród studentów. Dlaczego? Zleceniodawca nie musi odprowadzać składek ZUS. Studenci do 26 roku życia, mogą być ubezpieczeni przy rodzicach, a kiedy nie ma takiej możliwości, mogą mieć ubezpieczenie na uczelni.  Wszystko zaczyna się komplikować kiedy studentka zachodzi w ciąże. Wielokrotnie już o tym pisałam, aby kobieta mogła korzystać ze zwolnienia lekarskiego wykonując umowę zlecenie, musi dołączyć do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, i odczekać 90 dni. (okresu wyczekiwania, karencji)

Czy student może dołączyć do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego?

Aby korzystać z przywilejów, niezbędne jest przystąpienie do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Wydawać by się mogło, że wszystko jest proste, i nie ma problemu. Jednak sprawy wyglądają trochę gorzej. Aby dołączyć do ubezpieczenia dobrowolnego, TRZEBA być objętym ubezpieczeniem podstawowym, którym studenci objęci NIE są. Podsumowując, jeżeli studentka, wykonuje umowę zlecenie i jest to jej jedyne źródło dochodu i zatrudnienia, spełnia kryteria wymienione w punkcie „Student, czyli kto”  niestety z bólem serca muszę Ci powiedzieć, że NIE ma możliwości dobrowolnego dołączenia do ubezpieczenia chorobowego.

Nie ma zwolnienia lekarskiego?

Jeżeli ciąża jest zagrożona, studentka źle się czuje, lekarz może wystawić zwolnienie lekarskie, które można okazać na uczelni, czy zleceniodawcy, ma ono tylko jeden minus NIE jest płatne.

Co z zasiłkiem macierzyńskim?

W końcu mogę przekazać dobrą wiadomość. Dość już tych negatywnych! Ten tekst z dużym prawdopodobieństwem czytają ciężarne, a w tym stanie nie powinny się denerwować ;) Po urodzeniu dziecka, studentki mogą ubiegać się o tzw KOSINIAKOWE, czyli zasiłek macierzyński. Tysiąc złotych/miesięcznie, wypłacane przez okres 12 miesięcy, taki „urlop” macierzyński. Lepszy rydz niż nic…

Sprawiedliwość?

Osobiście uważam, że studenci powinni mieć wybór, i możliwość opłacania składek podstawowych ZUS i dołączenia do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Tym bardziej, że student, który pracuje na umowę o pracę, obowiązkowo ma opłacane składki ZUS, oraz ubezpieczenie chorobowe. Co za tym idzie może korzystać ze wszystkich przywilejów! Dyskryminacja studentek w ciąży wykonujących umowę zlecenie jest w tym kontekście jeszcze bardziej dotkliwa i niesprawiedliwa. Najlepszym podsumowaniem tego tekstu będą słowa Agnieszki Graff „Cały kłopot z dyskryminacją jest taki, że ona jednak jest opłacalna. Ale słowa „sprawiedliwość” nijak się nie da zastąpić słowem „opłacalność””

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Czy to znaczy, że nie ma możliwości odprowadzania skladek podstawowych i chorobowych ? Czy można nie zgłaszać ze jest sie studentką ?

    1. Nie ma możliwości, niestety. A co do drugiego pytania… Za takie rzeczy grozi odpowiedzialność karna (poświadczenie nieprawdy, oszustwo ubezpieczeniowe)

  2. Czyli po urodzeniu dziecka mogę nadal pracować na umowę zlecenie i przysługuje mi ten 1000 zł/miesiąc? Będąc studentką oczywiście. I nic w pracy opłacać nie mogę dodatkowo/nie muszę?