Kobieta, za kierownicą lepsza niż mężczyzna!

Lifestyle, Prawo
vintage-1950s-887272_1920

Ostatnie dane potwierdzają, że większe niebezpieczeństwo na drogach powodują mężczyźni. Kobiety spowodowały jedynie 21% wypadków na polskich drogach w roku 2014. Pozostałe 75% mężczyźni. Stereotyp o „babie za kierownicą” jest zatem dla nas kobiet bardzo krzywdzący. Ale żeby dojść do tych wniosków wystarczyło zerknąć do Prawa o Ruchu Drogowym. Z przymrużeniem oka. Kilka zasad i przepisów, z których wywnioskujesz, że „słaba płeć” ma wspaniałe predyspozycje do prowadzenia samochodu.

  1. Pamięć do znaków
    Wiadomo, nikt nie ma lepszej pamięci niż kobieta. Pamiętamy w czym kuzynka Zosia trzy lata temu była na weselu siostry, i nie daj boże na nasze przyjdzie w tym samym. Pamiętamy kto, kiedy, z kim, się rozstał, związał, kiedy kto ma urodziny, imieniny, rocznicę. Pamiętamy o terminach szczepień, wizyt u lekarza, przedstawieniu w przedszkolu. Zatem co to dla nas zapamiętać 42 znaki ostrzegawcze, 46 znaków zakazu, 21 znaków nakazu, 70 znaków informacyjnych, oraz ponad 100 pozostałych. No, bułka z masłem. A teraz Twój mąż, nie pamięta daty własnych urodzin, nie mówiąc o rocznicy Waszego poznania czy dacie ślubu.

    Art. 5. 1. Prawo o Ruchu Drogowym
    Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.

  2. Zasada ograniczonego zaufania
    Błagam. I ja i Ty – mamy ją we krwi. Bo przecież, jak inaczej możemy traktować doniesienia koleżanki, że figurę sprzed ciąży uzyskała miesiąc po porodzie, czy pomimo dwójki małych dzieci ma codziennie czas na gotowanie obiadu z dwóch dań, deseru, pracę, porządki i wielogodzinne zabawy. Ograniczone zaufanie. Na drodze nie mamy zatem problemu, stosować tejże zasady.

    Art. 4. Prawo o ruchu drogowym Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego,chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

  3. Powoli, do celu
    Kobiety jeżdżą zdecydowanie wolniej, niż mężczyźni. Wolniej to nie znaczy gorzej tylko bezpieczniej. W moim przypadku wynika to z faktu fatalnej orientacji w przestrzeni, muszę jechać sto razy w to samo miejsce, aby być pewna, że na pewno dobrze skręcam. A mąż, nie ma takich „problemów”, więc często ciężką nogą dodaje gazu. Mężczyźni zdecydowanie częściej szarżują, gazują, palą gumy itd.

    Art. 19. 1. Prawo o ruchu drogowym Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.

  4. „To drugie lewo”
    Problem „prawo – lewo” to nie mit. Sama muszę się solidnie zastanowić zanim poprawnie stwierdzę która to lewa strona. Dlaczego ten brak talentu do kierunków działa na naszą korzyść? Nie mylimy się bo kiedy jedziemy w dłuższą trasę zapisujemy na ręce magiczne L i P, bądź permanentnie, na wszelki wypadek mamy zapisane na desce.

    Art. 16. 1. Prawo o ruchu drogowym
    Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny

  5. Ostrożność
    To my kobiety, matki jesteśmy bardziej ostrożne, czy w wychowaniu dzieci, w wydawaniu pieniędzy, więc w prowadzeniu samochodu również. Nie lubimy ryzykować, co do zasady więc, nie wyprzedzamy na trzeciego, nie przejeżdżamy na czerwonym świetle, a w pobliżu szkoły, przedszkola czy placu zabaw podświadomie odruchowo zwalniamy.

    Art. 3. Prawo o ruchu drogowym
    1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.

  6. Spostrzegawczość
    Jak jest z nią u mężczyzn każdy wie. Przykład z nową fryzurą. Może jedynie w przypadku kiedy z włosów do pasa w kolorze brązowym wrócisz od fryzjera w krótkich blond. Chociaż w tej sytuacji prędzej Cie zwyczajnie nie pozna niż zauważy metamorfozę. My za to wychwycimy nawet skrócenie o 10 cm włosów koleżanki, której nie widziałyśmy dwa lata. Jesteśmy bardziej spostrzegawcze, i to dotyczy się wszystkiego, kurzu na meblach, zlewu pełnego garnków czy pustej lodówki. Na drodze nasza spostrzegawczość oczywiście działa na naszą korzyść. Przydaje się cały czas, ale np. kiedy trzeba przepuścić pojazd uprzywilejowany – my zobaczymy go już z daleka (oczywiście jednocześnie robiąc listę zakupów w głowie, obmyślając trasę i śpiewając do dziecka, które zaczyna marudzić)

    Art. 9. Prawo o ruchu drogowym Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.

 

Może czasem robimy głupoty. Może nie wiemy gdzie jest silnik, wlew oleju czy akmulator (ale czy wiedza o tym jak szyte są jeansy potrzebna jest do tego żeby je nosić?) Może nie jesteśmy mistrzyniami parkowania (parkowanie to osobna kategoria – nie zaliczam jej do jazdy). Może przykładamy większą wagę do koloru samochodu, naszego wyglądu na zdjęciu w prawie jazdy, niż ilości koni mechanicznych, ale taki nasz kobiecy urok, i wcale nie czyni z nas gorszych kierowców, a powyższe 6 powodów świadczy, o tym, że mamy wspaniałe predyspozycje do prowadzenia samochodu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Mnie bardzo ciężko jest obiektywnie stwierdzić, czy jestem dobrym kierowcą, ponieważ w naszej Rodzinie faceci to naprawdę bardzo dobrzy kierowcy…I nawet w temacie spostrzegawczości przegrywam (mimo, że fryzur nie zauważają), bo mój Mąż widzi na drodze wszystko…To czasem naprawdę dołująco-imponujące :P

    1. U mnie w rodzinie też faceci wymiatają :) Ja kiedyś byłam taką „babą” ze stereotypów, ale tylko dlatego, że bardzo mało jeździłam. Od kiedy zaczęłam używać samochodu regularnie każdego dnia stałam się „facetem” za kierownicą :) Dlatego uważam, że stereotypy są bardzo niesprawiedliwe. Wiadomo, nie każdy ma talent do wszystkiego, ale praktyka czyni mistrza, i nie ważne czy kobieta czy mężczyzna.

  2. Oczywiście że kobiety to super kierowcy. Przede wszystkim są ostrożne, a tego wśród panów czasem próżno szukać. Ja sobie nie wyobrażam życia bez prawa jazdy, jeżdżę już kilka dobrych rad i jeszcze żadnych kolizji nie miałam. Ale zawsze mam w sobie pokorę, bo poczucie się zbyt pewnie za kierownicą bywa bardzo zgubne.

    1. Dokładnie. Ja praktycznie codziennie jeżdżę, ale też mam w sobie pokorę i strach. Chyba nigdy nie poczuje się pewnie na drodze. I nie ma to nic wspólnego z umiejętnościami bo te są już ok :) po prostu, nigdy nie wiadomo co się wydarzy na drodze!