Jestem w ciąży i prowadzę samochód

Dziecko, Prawo
Pregnant woman driving car. Safety drive concept

Sprawa bywa kontrowersyjna. Prowadzić czy nie prowadzić w ciąży? Co, jeśli zdecydujemy się usiąść za kierownicą w zaawansowanej ciąży? Czy mamy jakieś specjalne prawa i przywileje? Okiem mamy, prawnika, i baby za kierownicą. 

Będąc w ciąży i prowadząc samochód, a zdarzało mi się to niezwykle często, żałowałam, że inni kierowcy nie widzą przez szybę mojego błogosławionego stanu. Ach.. jakie byłoby to piękne, gdyby, uprzejmie i bez zwłoki przepuszczali mnie w korku, ustępowali miejsca parkingowego, czy kulturalnie pozwalali zmienić pas. Powinnam chyba przygotować projekt ustawy, aby razem z kartą ciąży otrzymywać naklejkę na samochód, informującą wszystkich, że jedzie kobieta uprzywilejowana ;)

Czy przepisy przewidują jakieś ograniczenia dla ciężarnych?

Właściwie to tak. Takie same jak dla wszystkich innych, uczestników ruchu drogowego. (prawo jazdy, trzeźwość). Innych, wymagań na szczęście nie ma. Jeżeli zatem kobieta czuje się na siłach, nie ma dolegliwości, w przypadku, których zdrowy rozsądek nakazuje nie wsiadać za kierownicę (omdlenia, zawroty głowy), może śmiało prowadzić. Nie trzeba mieć zaświadczenia od lekarza, ani przechodzić specjalistycznych badań stwierdzających czy obwód brzucha pozwala swobodnie ruszać się za kierownicą.

Do którego tygodnia ciąży można prowadzić samochód?

Jeżeli mamy taką konieczność, możemy się nawet same zawieźć na porodówkę, nie ma ograniczeń co do wieku ciąży. (jak zapewniał mój ginekolog, to wcale nie są odosobnione przypadki). Im bliżej terminu porodu, tym większe niebezpieczeństwo, że akcja porodowa rozpocznie się za kierownicą. Na szczęście życie to nie amerykański film, na którym od pierwszych oznak porodu do różowego bobaska na rękach mija 5 minut. Z dziwnych miejsc w których może rozpocząć się poród, auto wcale nie jest najgorsze, można od razu ruszyć na porodówkę.

Przywilej ciężarnej, czyli o co chodzi z pasami?

Jest to przywilej i zarazem przekleństwo! Otóż, kobiety w widocznej ciąży są w kręgu osób, które nie muszą zapinać w samochodzie pasów bezpieczeństwa.

Art. 39 Prawo o ruchu drogowym

1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy.
2. Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy:
2) kobiety o widocznej ciąży;

Dla wielu osób, fakt, że istnieje taki przepis, jest równoznaczny z tym, że nie należy zapinać pasów. Niestety ustawodawca nie jest lekarzem. Nie zawsze to, co jest dozwolone jest najlepszą i najbezpieczniejszą opcją. Bardzo dziwi mnie ta regulacja. Jakim cudem ktoś wpadł na pomysł, że akurat ciężarna będzie bardziej chroniona podczas wypadku, bez zapiętych pasów? Nie od dziś wiadomo, że pasy zapinamy, aby chronić życie, a tutaj w świetle prawa możemy bezkarnie, narażać jednocześnie, aż dwa życia. Zapinam pasy zawsze, zapinałam również w obu ciążach. Uważam, że nie przepisy nie powinny dawać wyboru, a jedynie regulować bezpieczny sposób zapinania pasów.

Jak zapinać pasy w ciąży – instrukcja

Crash Test Dummy Female Pregnant. Safety Concept

Dolna część pasa powinna przebiegać pod brzuchem, po kościach miednicy i być mocno naciągnięta. Górna natomiast musi być poprowadzona między piersiami, i po boku brzucha.

Myślę, więc jestem..zapięta w pasy!

Samochód można prowadzić przez całą ciąże. Gdy staje się widoczna nie trzeba korzystać z pasów bezpieczeństwa. Za brak pasów w widocznej ciąży nie można dostać mandatu. Jednak warto pamiętać, że prawidłowo zapięte, nie stanowią zagrożenia dla matki i dziecka. Zawsze można korzystać ze specjalnego adaptera, który będzie czuwał nad prawidłowym zapięciem pasów. (Adapter można wypożyczyć, co jest świetnym rozwiązaniem).

Ciężarna w pasach może nie czuć się komfortowo i wygodnie, jednak w zaawansowanej ciąży trudno znaleźć komfortową i wygodną nawet pozycję do spania, w 2 metrowym łóżku, co wcale nie oznacza, że ciężarne mają nie spać. Niech brak mandatu, i ustawowe przyzwolenie, nie zwalnia nas z myślenia. Na całe szczęście nie ma nakazu jazdy bez pasów! Jest to tylko niedorzeczna, nieodpowiedzialna propozycja, z której nie należy korzystać. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Bardzo przydatny post. Ja nie rozumiem kobiet, które nie zapinają pasów w ciąży. Adapter można kupić używany za grosze albo wypożyczyć i wtedy mamy pewność, że pasy są zapięte prawidłowo i spełnią swoją funkcje należycie. Po co ryzykować? Argument, że jest niewygodnie, ciasno itp. kuriozalny. Ten przywilej naprawdę jest od czapy.
    Ja prowadziłam samochód do końca trzeciego trymestru. Potem przestałam się czuć pewnie za kierownicą, więc odpuściłam. Na szkoleniu z bezpieczeństwa ratownicy zwracali uwagę na to, że musi być zachowana odpowiednia odległość pomiędzy brzuchem a kierownicą, a tak poza tym to nie ma przeciwwskazań, jeśli czujemy się pewnie jako kierowcy.

    1. Dokładnie. W drugiej ciąży czułam się pewnie za kierownicą do samego porodu. Natomiast w pierwszej zrezygnowałam z prowadzenia jakiś miesiąc przed porodem, nie czułam się dobrze za bo kierownica wbijała mi się w brzuch. Ale pasy oczywiście do samego końca, zawsze!