5 najczęściej powtarzanych kłamstw w temacie – ciąża i prawo

Prawo
pregnant-2720433_1920

Na temat macierzyństwa i stanu błogosławionego, krąży wiele legend i mitów. W obszarze prawa również. Niebawem stukną dwa lata od kiedy zaczęłam prowadzić bloga. Otrzymałam tysiące pytań i wiadomości, w których bardzo często je powtarzacie. Krążą w internecie, na forach, grupach facebookowych. Czas je obalić definitywnie obalić. 

1. Umowa zlecenie przedłuża się do dnia porodu

„Jestem w 12 tc, mam umowę zlecenie, która kończy się za trzy tygodnie, ale przedłuży się do dnia porodu, jak mam poinformować szefa o ciąży?”

„Umowa zlecenie będzie wydłużona do dnia porodu, ale co z macierzyńskim?”

Takich wiadomości dostaję na pęczki. Traktujecie to jako pewnik. Co zupełnie nie jest prawdą. Umowa zlecenie nie przedłuża się do dnia porodu, na mocy prawa. Umowa zlecenie wygasa dokładnie w tym dniu do którego jest zawarta. Zupełnie nie ma znaczenia fakt czy jesteś w trzecim czy dziewiątym miesiącu ciąży. Przywilej ten dotyczy tylko i wyłącznie kobiet zatrudnionych na umowę o pracę (i też nie zawsze)

2. Przed zwolnieniem lekarskim (ZUS ZLA) muszę wrócić na jeden dzień do pracy.

„Witam,
Bardzo podoba mi się blog. Umowę mam na czas nie określony, przebywałam na urlopie macierzyńskim do 04.04.2017r. teraz jestem na urlopie zaległym do 29.05.17r. okazało się ze jestem w drugiej ciąży. Mam z tego tytułu pytanie. Czy mogę od razu 29.05.17r dać pracodawcy zwolnienie lekarskie.? Czy raczej muszę wrócić na chociaż jeden dzień do pracy? pozdrawiam”

„Do 3 września jestem na „macierzyńskim”, ok. 2 tyg temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Czy mogę 4 września złożyć już L4 w pracy? Czy muszę wcześniej zanosić jakieś zaświadczenie o stanie ciąży? Czy muszę iść na jeden dzień do pracy?”

„Witam. Super artykuł, ja mam również pytanie. Do września 2017 przebywam na urlopie macierzyńskim płatnym 80%. Chciałabym zajść w kolejna ciążę, tak żeby między dziećmi była różnica 2 lat. Co zrobić, żeby drugie l4 ciążowe było płatne 100%. Musze wrócić do pracy chociaż na jeden dzień.”

Powrót do pracy na jeden bądź kilka dni nie jest konieczny. Zupełnie nic nie daje i nie zmienia w żaden sposób Twojej sytuacji. W momencie kiedy kończy Ci się urlop rodzicielski (zaległy urlop wypoczynkowy, czy urlop wychowawczy) i dzień powrotu do pracy to 10 października, możesz dostarczyć do pracy zwolnienie lekarskie z datą 10 października. Nie musisz iść do pracy na jeden, czy kilka dni.

3. Muszę dostarczyć specjalne zaświadczenie o ciąży dla pracodawcy

„Dowiedziałam się, żeby złożyć zaświadczenie o stanie ciąży jako wcześniejsze zawiadomienie pracodawcy o ciąży. Z pierwszą ciąża ponoć konieczne było chociażby słowne zawiadomienie o ciąży. To prawda?”

„Do 3 września jestem na „macierzyńskim”, ok. 2 tyg temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Czy mogę 4 września złożyć już L4 w pracy? Czy muszę wcześniej zanosić jakieś zaświadczenie o stanie ciąży?

Tak samo jak nie ma w przepisach określonego terminu kiedy należy powiedzieć pracodawcy o ciąży, tak samo nie ma ustalonego wzoru, ani obowiązku przynoszenia do pracy specjalnego pisemnego powiadomienia. Oczywiście są sytuacje w których, to nam zależy, aby lekarz potwierdził wiek, bądź stan ciąży zaświadczeniem lekarskim (kiedy otrzymałyśmy wypowiedzenie będąc w ciąży, bądź gdy pracujemy na umowę o pracę na czas określony i chcemy, aby pracodawca wiedział, że nasza umowa przedłuża się do dnia porodu.)

4. Jestem chroniona przed zwolnieniem będąc w ciąży na umowie zlecenie

„Mam pytanie ponieważ jestem w ciąży na umowie zlecenie i jeszcze nie byłam u lekarza czy mogę poinformować pracodawcę że jestem w ciąży bez zaświadczenia lekarskiego czy może mnie zwolnić od tak jak nie mam na to dowodu jeszcze że jestem w ciąży :)”

„Mam umowę zlecenie na rok. Odprowadzam wszystkie składki, dobrowolne również. Przepracowałam 90 dni. Czy jak pójdę na l4 to mogą mnie zwolnić nawet jeśli trwa umowa?”

Zleceniodawca może „zwolnić”, a po prawniczemu wypowiedzieć umowę zlecenia w każdym czasie. Możesz być w ciąży, o której zleceniodawca nie wie, może wiedzieć o Twojej ciąży, możesz przebywać na zwolnieniu lekarskim. Z ochrony w tym zakresie korzystają jedynie pracownicy (kobiety zatrudnione na podstawie umowy o pracę). Ważne jest, że zleceniodawca nie ma korzyść jeżeli wypowie umowę zlecenie ciężarnej przebywającej na zwolnieniu, ponieważ od samego początku świadczenie wypłaca ZUS.

5. L4 to zwolnienie lekarskie, to urlop.

„Czy jak pójdę na zwolnienie pod koniec listopada to będę dostawać jakieś pieniądze z ZUSu do dnia porodu?”

„chcę iść na L4 z początkiem grudnia”

„Planuje zwolnienie lekarskie”

Z wiadomości, które otrzymuje można wywnioskować, że zwolnienie lekarskie traktowane jest jak „urlop” którym można swobodnie rozporządzać. To największy mit. O zwolnieniu lekarskim zawsze powinny decydować względy medyczne. Tylko i wyłącznie. Pamiętajmy o tym, i serio dziewczyny cieszcie się, jeżeli lekarz nie wypisuje zwolnienia! :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Moim zdaniem przepisy prawa pracy są zdecydowanie za bardzo zawiłe – i wcale mnie nie dziwi, ze ciężko się w nich połapać. Sama będąc na tacie kilkukrotnie dzwoniłam do PIPu oraz Urzędów Prac, żeby dowiedzieć się jakichś konkretnych rzeczy – i niestety każdy urzędnik mówił mi coś zupełnie innego, więc tym bardziej nie powinno się wymagać od laików, żeby się w tym wszystkim orientowali ;) Dlatego dobrze, że o tym piszesz !