Nauczka z booking.com

Lifestyle, Podróże
luggage-1149289_1920

Na co koniecznie trzeba uważać rezerwując nocleg. Tego błędu unikniesz z łatwością. Zobacz co chciało zrujnować nasze plany, i zamienić wymarzone wakacje w koszmar. A przecież wszystko było dokładnie zaplanowane, bo jak wiadomo na urlopie z maleńkim dzieckiem nie ma miejsca na improwizację. Tym bardziej zaskoczyło mnie to co się wydarzyło na miejscu. Ku przestrodze.

Podczas podróży odwiedziliśmy między innymi, Wenecję, Bolonię, Florencję czy Mediolan. Jako, że były to nasze jedyne wakacje w tym roku, nie mogło zabraknąć kilku dni w typowo wypoczynkowym kurorcie. Wybór padł na pięknie położone jezioro Garda – woda, palmy a dookoła Alpy, czego chcieć więcej.

p1120795

Hasło przewodnie Naszej rodziny to „Wszystko na ostatnią chwilę”. Tak też było tym razem i noclegi rezerwowaliśmy tuż przed wyjazdem. Był szczyt sezonu, zatem wybór nie był największy, a ceny dosyć wysokie.  Byłam z siebie bardzo dumna, że znalazłam przyzwoity Hotel Romeo e Giulietta w miejscowości Peshiera del Garda – świetna lokalizacja, blisko jeziora i centrum miasta (na czym najbardziej mi zależało – przecież mamy odpoczywać), trochę dalej stacji kolejowej bo 1,8 kilometra, ale damy radę, nawet z bagażami ;) Ewentualnie zamówimy taksówkę, na tak krótkiej trasie to będzie kilka euro. Ja znalazłam, mąż posprawdzał opinie i chociaż „dupy nie urywały” nie chcieliśmy spać pod gołym niebem. Zapadła decyzja – bookujemy.

Do Peschiery dotarliśmy późnym popołudniem. Trochę zmęczeni, po zwiedzaniu Bergamo i trochę głodni. Przywitał nas upał, a wychodząc z dworca zauważyliśmy stojące taksówki. Zamówiliśmy jedną. Chcieliśmy jechać do hotelu odświeżyć się i zostawić tobołki i ruszać na podbój miasta. Plan idealny.

Ruszyliśmy. Dosyć szybko po opuszczeniu dworca, naszym oczom ukazała się piękna turystyczna miejscowość. Jezioro, kanały, restauracje, dookoła Alpy. O to właśnie chodziło.

p1120515

p1120684

p1120512 p1120424

Jechaliśmy i jechaliśmy. Nagle typowo turystyczne miejsce zmieniło się w dzielnicę domkową, dalej nam się podobało. Taksówka nie chciała się jednak zatrzymać. I było już tylko gorzej, osiedle domków, zmieniło się w winnice. W końcu winnice, zamieniły się w hale fabryczne i magazyny. A na przeciwko jednego, nasz taksówkarz, się zatrzymał. I oznajmił, że jesteśmy. „Ale jak to?!”

Spojrzałam na Naszą rezerwację, i adres się zgadzał. Nazwa też… Chwila!! Staliśmy przed Giulietta e Romeo. (jak się okazało B&B). Oddalonym od jeziora o ponad 4 kilometry, od najbliższego sklepu o 2 kilometry. Bez jakiegokolwiek transportu publicznego, a nawet bez chodnika przez jakieś dwa kilometry. Podczas całego wyjazdu to tu mieliśmy spędzić najwięcej czasu. (Aż cztery noce). Odpoczynek nad jeziorem nabrał nowego znaczenia…

Nasz widok z okna i trasa do cywilizacji:
img_20160807_182202067_hdr img_20160808_081834367_hdr img_20160808_083719841

Ten czeski błąd nie miałby miejsca (taką mam nadzieję) gdyby to był jedyny rezerwowany przez nas hotel. My rezerwowaliśmy noclegi w siedmiu różnych miejscowościach, więc robiliśmy to z automatu, z mniejszą starannością, niż się należało. Nie przyszło mi do głowy, że w jednej miejscowości dwa miejsca mogą się tak samo nazywać. No prawie tak samo. Oba miejsca były w identycznej cenie, co też uśpiło naszą czujność, i miały bardzo podobne zdjęcia profilowe.

Pomimo tej małej „wtopy” pobyt nad jeziorem zaliczyć muszę do udanych. Był po prostu inny niż oczekiwałam. Z samego rana, żeby zdążyć przed palącym słońcem, maszerowaliśmy do centrum Peschiery, realizowaliśmy plany (między innymi wycieczka promem do Sirmione, odwiedziny w See Life Aquarium, czy kąpiele w jeziorze) i wracaliśmy dopiero wieczorem. Robiąc przy okazji poranne i wieczorne kardio ;)

p1120548 p1120710

p1130202

Morał z tej historii, krótki acz treściwy mamy,

zanim rezerwujemy dziesięć razy sprawdzamy ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Ze zdjęć i opisu wnioskuję, ze nawet pomimo tej „drobnej” pomyłki Wasz wyjazd był bardzo udany. Okolice takie piękne i malownicze, że na pewno wynagrodziły Wam z nawiązką pewne niedogodności :)

  2. Robiłam już rezerwacja na BookAparcie, bookingu i Airbnb, ale jeszcze i się nie zdarzyła podobna historia O.o dobrze się wszystko dobrze się skończyło, chyba też zacznę dokładniej wszystko czytać :P