Jedyne takie miejsce w Europie – Jarmark dla którego stracisz głowę!

Podróże
P1020463

Na pierwszym spotkaniu zabieram Cię w daleką podróż. Dlaczego? Bo sezon na jarmarki Świąteczne trwa w najlepsze. Uwielbiamy je. Wprowadzają nas w cudowny świąteczny nastrój. Choinki, bombki, światełka, pyszne jedzenie, i dookoła uśmiechający się ludzie. Do tego oczywiście aromatyczny grzaniec lub gęsta gorąca czekolada. Szkoda byłoby je przegapić. Prawda? Polecam wszystkie Drezno, Wiedeń,Berlin, Praga, Wrocław, Kraków, Katowice. Jednym słowem każdy na który masz możliwość się wybrać. Ale jedna europejska stolica skradła moje serce, chociaż wcale nie słynie z jarmarków. Mowa o Londynie.

Jarmark nad Tamizą

P1020532

Czyli tak zwany Southbank Centre Christmas Market, znajduje się w samym centrum miasta. Bajeczne położenie wzdłuż rzeki, daje jedyny w swoim rodzaju klimat. Wydaje się że szeregi straganów nie mają końca. Ciągnie się od wielkiego koła młyńskiego London Eye po Katedrę Świętego Pawła. W tym roku czynny jest od 20 listopada do 24 grudnia. Wstęp jest wolny.

P1020534

Winter Wonderland – Baśń w Hyde Parku

P1020589

To miejsce wyjątkowe pod każdym względem. Wesołe miasteczko, lodowisko, cyrk, wystawa rzeźb z lodu, tysiące straganów z jedzeniem, piciem, pomimo temperatury na plusie padający śnieg. Trzeba się nastawić na kolejkę przy wejściu. My czekaliśmy ponad godzinę, jednak nie żałuje, ani minuty. Wstęp jest darmowy. Czynny od 20 listopada 2015 do 3 stycznia 2016, (poza 25 grudnia) w godzinach od 10 – 22. Tutaj dowiesz się więcej.

P1020576

P1020596

P1020568

P1020561

M&M’S World

P1020500

Oczywiście nie może zabraknąć małych kolorowych cukierków M&M w Świątecznym wydaniu. Odwiedzając Londyn nie możemy pominąć, jednego z pięciu na świecie i jedynego w Europie sklepu M&M’sów, przy Leister Squere. Bo kto ich nie kocha? Więcej dowiesz się tutaj.

Spacer ulicami miasta, które nigdy nie śpi

Świąteczne stragany znajdziemy w wielu miejscach, a świąteczne akcenty w sklepach, na ulicach.

P1020504

P1020467

P1020470

Na początek jeszcze dwa słowa o mnie

Na imię mam Ola. Zdążyłam skończyć studia prawnicze, wyjść za mąż, urodzić dziecko, zwiedzić troszeczkę świata. Nie zdążyłam założyć bloga. Do wczoraj. Dziś urodziła się moja druga córka – Lilma.
W końcu, zrobiłam moją ulubioną kawę latte, usiadłam przy komputerze. Wieczór, cisza, dziecko śpi, a ja kliknę magiczny guzik – publikuj. Ekscytacja ogromna. Planuję przyciskać ten guzik jeszcze wiele razy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *