8 rzeczy w Portugalii

Podróże
P1080070 (1)

Które totalnie zaskakują.

  1. FRANCESINA – Portugalski „bigos”
    Może jakbym była mężczyzną, ta ilość mięsa by mnie nie zabiła? Może jakby zdawała sobie sprawę, że Portugalia to nie tylko lekka kuchnia, z dużą ilością owoców morza, ryb i oliwek? Może wtedy nie byłabym, w takim szoku. Otóż, potrawa tradycyjna, która serwowana jest w niemal każdej restauracji składa się z dwóch kromek chleba tostowego, pomiędzy którymi mamy szynkę, kiełbasę, pieczeń, boczek, schabowego, jeszcze pięć innych rodzajów szynki. Wszystko oblane jest serem żółtym, i zanurzone w sosie winno – pomidorowym. Jakby tłustego było mało to jeszcze jajo sadzone na dokładkę. Spróbowane, odhaczone, i nigdy więcej nie zamówione.
    IMG_20150713_165504300
  2. Pieczywo i ciastka najlepsze na świecie
    Dosłownie. W Polsce nie mamy co narzekać, chleb kochamy. I w dobrej piekarni kupimy porządny. Jednak Portugalskie bułeczki, ciasteczka… przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Błagam, niech ktoś ukradnie recepturę na ciasteczko z budyniem, i sprzedaje gdzieś w pobliżu.
    Sweet Pastry
  3. Mentalność ludzi
    Co tu dużo mówić Portugalczycy to prawdziwy południowcy, dla, których sjesta to rzecz święta. Dla sjesty są w stanie odprawić z kwitkiem głodnych turystów szastających euro, z komentarzem „Sjesta jest proszę przyjść za trzy godziny tzn po 18”. Chodzisz głodny jak wilk, a drzwi kolejnych lokali zamykają Ci się przed nosem. Jak żyć?
    IMG_20150713_140834803P1080762
  4. Podejście do dzieci
    W Portugalii określenie „wszystkie dzieci nasze są” nabiera zupełnie nowego znaczenia. Do tego stopnia, że niebawem pojawi się na ten temat artykuł.
    P1070719
  5. Ruina, Pałac, ruina, pałac, ruina, pałac ruina…
    Tak wyglądają ulice Porto, i innych portugalskich miast również Lizbona. Jak można tak zaniedbać budynki w samym centrum turystycznych miejscowości? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Portugalczycy posiadają przeważnie, dwie – trzy nieruchomości. Dom w którym mieszkają, i domy letniskowe. Czasy kryzysu spowodowały, że przestało być opłacalne utrzymywanie domów wakacyjnych. Ze sprzedażą w kryzysie, jak jest – wiadomo. Ponadto w ruinę popadają, bardzo stare nieruchomości, które trudno utrzymać, i potrzeba milionów, aby przywrócić im dawne piękno. Nieruchomości te, są tak stare, że ciężko ustalić ich właścicieli. 
    P1060279
    P1070150
    P1060311
  6. Pendolino do kwadratu
    Pociąg na trasie Porto – Lizbona pędził ponad 220 kilometrów na godzinę. A wszak wiadomo, że polaka zawsze szokuje pociąg jadący szybciej niż 60km/godzinę, który nie zatrzymuje się w polu niczego średnio na 15 minut, co godzinę, i w którym toaleta wygląda na tyle dobrze, że masz odwagę do niej wejść.P1060660P1070653
  7. Życie zaczyna się po 21, od obiadu
    W Polsce o 21 jest już po głównym wydaniu wiadomości, powoli zmierzamy w stronę sypialni, plany na wieczór to książka, film, ostatecznie poleżeć przed tv. W Portugalii to dobra pora, aby ustawić się w kilometrowej kolejce do ulubionej restauracji na obiad, po czym gadać ze znajomymi do poźna w nocy, sącząc wino. Rano przecież pobudzi nas kawa w ulubionej kawiarni.
  8. Ulicę udekorujemy w flagi i gacie
    Typowa ulica, przyozdobiona jest w kolorowe flagi kołyszące się na wietrze, i w pranie. Na głównej ulicy, obok największego zabytku w mieście – pranie. Sorry turyści, gdzieś majty muszą schnąć, prawda?P1060105Porto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Byłam w Portugalii kilka lat temu, ale tej Francesiny nie próbowałam – i po Twoim opisie raczej już nie spróbuję :) Masz rację z tymi gaciami wiszącymi wszędzie – taka dodatkowa ozdoba tych kolorowych budynków :) Też mam takie fotki z praniem :)