Nauczka z booking.com

Lifestyle, Podróże

Na co koniecznie trzeba uważać rezerwując nocleg. Tego błędu unikniesz z łatwością. Zobacz co chciało zrujnować nasze plany, i zamienić wymarzone wakacje w koszmar. A przecież wszystko było dokładnie zaplanowane, bo jak wiadomo na urlopie z maleńkim dzieckiem nie ma miejsca na improwizację. Tym bardziej zaskoczyło mnie to co się wydarzyło na miejscu. Ku przestrodze.

Czytaj dalej

Ciężarna za granicą – jak spać spokojnie na urlopie

Dziecko, Podróże, Prawo

Pojadę – co mi szkodzi. Tyle kobiet lata samolotami w ciąży, ruch na świeżym powietrzu wyjdzie mi tylko na dobre. Złapię oddech przed porodem, odpocznę. Niby proste i oczywiste, jednak ciągle bombardowane przez mniej optymistyczne myśli – a jak coś się stanie, będę tysiące kilometrów od mojego lekarza. Nie chce zaszkodzić dziecku. Czy udzielą mi niezbędnej pomocy? Czy zrozumiem „medyczny” angielski, który zapewne różni się od „Hello, We would like one lattee and one capuccinno.”, o ile w kraju, który chcę odwiedzić lekarze mówią cokolwiek po angielsku.

Dylemat może być całkiem spory. Tym bardziej, że wakacyjny wyjazd nie jest obowiązkiem, koniecznością, a jedynie przywilejem, przyjemnością, z której przecież można, a może nawet powinno się zrezygnować? A może zamiast radykalnych kroków i zamykania się w granicach własnego kraju na 9 miesięcy wystarczy zadbać o spokojną głowę na zagranicznym urlopie. Lista pięciu rzeczy, bez których żadna mama spodziewająca się maluszka nie powinna opuścić RP.

Czytaj dalej

Co zjada Amerykański niemowlak?

Dziecko, Kuchnia, Lifestyle, Podróże

Zobacz co przysłała nam ciocia z Ameryki! I to wcale nie zestaw happy meal z Mc Donalda (chociaż prawdopodobnie przetrwałby podróż, w stanie idealnym). Jest zdrowo, bardzo zdrowo i są takie połączenia smaków o jakich w Polsce można tylko pomarzyć. Co to takiego i czy przeszło test smaku naszego małego krytyka kulinarnego?

Czytaj dalej

Projekt Sylwester – Poznaj swój kraj – fotorelacja

Dziecko, Podróże

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Prawda? Prawda. Londyn znam jak własną kieszeń, a w Warszawie ostatnio byłam na szkolnej wycieczce w liceum. A nie no raz jeszcze, jakieś dwa lata temu miałam lot z Chopina. Kiepsko. Nie znać stolicy własnego kraju… A jak sobie pomyślisz ile jest miast i miasteczek.

Czytaj dalej