Nauczka z booking.com

Lifestyle, Podróże

Na co koniecznie trzeba uważać rezerwując nocleg. Tego błędu unikniesz z łatwością. Zobacz co chciało zrujnować nasze plany, i zamienić wymarzone wakacje w koszmar. A przecież wszystko było dokładnie zaplanowane, bo jak wiadomo na urlopie z maleńkim dzieckiem nie ma miejsca na improwizację. Tym bardziej zaskoczyło mnie to co się wydarzyło na miejscu. Ku przestrodze.

Czytaj dalej

Moje drugie dziecko ma przechlapane

Dziecko, Lifestyle

I to jeszcze zanim pojawiło się na świecie. W pierwszej ciąży, wiedziałam dokładnie, który to tydzień i dzień, a teraz… wstyd mówić, ale ciągle zapominam, który to miesiąc. Nie czytam z uwagą, „ciąża tydzień po tygodniu”, nie oglądam całymi dniami „Porodówki”, i „Cudu narodzin”. A to dopiero początek moich grzechów..

Czytaj dalej

Z pamiętnika ciężarnej – pierwsze objawy

Dziecko, Lifestyle

Z objawami ciąży jest tak, że albo za wszelką cenę je sobie wmawiamy, albo bagatelizujemy. Moja kobieca intuicja jest na tyle zawodna, że objawy drugiej ciąży absolutnie zbagatelizowałam. Na wszystko było przecież logiczne wytłumaczenie. Chociaż drugie dziecko było w planach, i bardzo się cieszymy, takie informacje zawsze spadają jak grom z jasnego nieba. Szczególnie wtedy, gdy wszystkie objawy wskazują na …guza mózgu. Czytaj dalej

Pokemon GO – kiedy beztroska gra skończy się za kratkami?

Dziecko, Lifestyle, Prawo

Już prawie każdy gra. A jak ktoś nie gra, to na pewno zna kogoś kto gra. Cały świat od Australii, po Nowy Jork, wzdłuż i wszerz, przez Himalaje, Saharę i Atlantyk opanowało istne pokemonowe szaleństwo. Trudno przejść ulicą, żeby nie spotkać jakiegoś „trenera pokemonów”. Matki, żony trenerów, oraz sami trenerzy pokemonów! Pamiętajcie, gra grą, a prawo prawem. O czym musisz wiedzieć, zanim odpalisz aplikację?

Czytaj dalej

Eksperymenty na dzieciach – dozwolone tylko w Polsce

Dziecko, Lifestyle, Prawo

Kolejna gruntowna reforma szkolnictwa przed nami. Cofamy się w przeszłość, o 17 lat, robimy krok w tył, albo do przodu(?). Tak fundamentalne zmiany, w tak krótkim czasie dowodzą między innymi tego, że nikt nie ma na ten kraj planu długoterminowego. Politycy nie sięgają wzrokiem dalej niż koniec własnej kadencji. Sześciolatki, musiały iść obowiązkowo do szkoły, do czasu zmiany władzy – i tak mamy jeden pokrzywdzony rocznik. Za moich czasów wprowadzili gimnazjum, które teraz zabierają. Zmienili starą maturę na nową, a i w nowej ciągle coś się do poprawki. Odnoszę wrażenie, że co Minister Szkolnictwa, to nowa strategia. Jednak ciągłe zmiany nie sprzyjają stabilności. Nie sprzyjają Naszym dzieciom!!!!

Czytaj dalej