9 sposobów na zdrowsze i mniej kaloryczne posiłki

Kuchnia, Lifestyle
kitchen and food tools on a board - cooking and baking - banner

Ulubione powiedzenie Polaków 26 grudnia to „Święta, Święta i po Świętach”. Tak wiem, na pewno to dziś już słyszałeś. Może nawet więcej niż raz. Przeglądając facebooka, przynajmniej kilku Twoich znajomych ustawiło taki status. Wiem. Po co więc powtarzam to u siebie? Bo jestem Polakiem. A tak poważnie, po świętach, po czasie kulinarnych rozkoszy, opychania się do granic możliwości (no bo jak sobie odmówić tych wszystkich smakołyków? No jak?). Mamy jedzeniowego kaca, dręczą nas wyrzuty sumienia. Poniżej mój sposób jak je zagłuszyć.  

Wyrzuty sumienia po Świętach to jedno, a tu dodatkowo wielkimi krokami nadchodzi Sylwester! I trzeba wbić się w tą „małą czarną” i wyglądać pięknie. A czasu tak mało. Lista dziewięciu rzeczy, które możesz zmienić, nie zauważając najmniejszej różnicy w smaku potraw – może się przydać. Potrawy będą zdrowsze i mniej kaloryczne. Może nie zrzucisz w 5 dni trzech kilogramów, ale będziesz miała poczucie – próbowałam wszystkiego. Warto, aby te zmiany na zawsze zagościły w Twoim menu.

  1. Kto nie lubi smażonego kotlecika. Niezdrowy, wiadomo. Dlatego, żeby dodać trochę zdrowgo zamiast bułki tartej zrób panierkę z otrębów pszennych. Testowane na Lilmężu – nie poczuł różnicy.
  2. Jak już smażymy tego kotlecika to najlepiej zamiast oleju rzepakowego użyć oleju kokosowego. Ten olej najlepiej nadaje się do smażenia. (olej kokosowy – przyspiesza metabolizm, zwiększa tempo przemiany materii, zapobiega otyłości, działa bakteriobójczo i wirusobójczo) Różnica w smaku – brak.
  3. Na pierwsze danie zupa. Chociaż najlepiej gotować je na prawdziwym rosole, często nie mamy na to czasu, i posiłkujemy się cudownym wynalazkiem – rosołkiem w kostce. Jednak w tej małej, niepozornej kosteczce kryje się cała masa chemii, nikomu do szczęścia niepotrzebnej. (skład przykładowej kostki: sól, tłuszcz roślinny, wzmacniacze smaku: glutaminian monosodowy, inozynian disodowy, guanylan disodowy, skrobia, tłuszcz kurzy (3%), aromaty (w tym gorczyca), kurkuma, marchew, cukier, ekstrakt drożdzowy, natka pietruszki, nasiona selera, kwas cytrynowy, ekstrakt mięsa kurzego (0,01%), barwnik: karmel amoniakalny.) Zamień kostkę rosołową na przyprawę do rosołu. Cenowo bardzo podobnie. Cena 50g przyprawy to ok 3 zł. (skład: ziele angielskie, koperek (po 20%), cebula, pieprz czarny, pietruszka, tymianek, liść laurowy, lubczyk, marchew, seler, por (w różnych proporcjach) I co najważniejsze testowane na Lilmężu – nie poczuł najmniejszej różnicy.
  4. Jeżeli jesteśmy już przy zupie, to zamiast śmietany zabiel ją jogurtem. Będzie mniej kalorii, zdrowiej, a walory smakowe nie ucierpią.
  5. Majonez moja miłość. Kaloryczna i nie najzdrowsza. Zamiast majonezu do sałatki można dodać sos czosnkowy (jogurt naturalny z czosnkiem – najlepiej) przyznaję do takiego sosu czasem dodaję łyżeczkę majonezu, ale czym jest łyżeczka w porównaniu z kilkoma łyżkami?
  6. Jeżeli nie wyobrażasz sobie śniadania bez kakao i korzystasz z rozpuszczalnego to koniecznie zamień je na tradycyjne. Skład kakao instant to -cukier, kakao 18 proc., emulgator – lecytyna sojowa, sól, aromat, węglan magnezu, węglan wapnia, premiks witamin (kwas foliowy, wit. C, niacyna, wit. E, B6, B1, kwas pantotenowy), z czego cukier stanowi 80%, oznacza to, że na 10 łyżeczek kakao, aż 8 to sam cukier. Kakao tradycyjne to kakao sproszkowane. Można dosłodzić miodem. Różnicę widać gołym okiem.
  7. Jeżeli robimy kakao to używamy mleka. Jeżeli używamy tego o zawartości tłuszczu 3,2% warto zmienić na 1,5%, a od czasu do czasu na mleko migdałowe. Pełnotłuste mleko nie jest bowiem zalecane dla dorosłych. (im większa zawartość tłuszczu w mleku, tym większa jest również zawartość cholesterolu oraz kalorii, tak np szklanka tłustego mleka to 128 kal, a mleka chudego tylko 78 kal)
  8. Zamiast jogurtu owocowego, wybierz jogurt naturalny i dodaj do niego owoce. Jogurty owocowe zawierają bardzo dużo cukru, który nie jest nam potrzebny. Jogurt owocowy przyrządzony w domu smakuje o wiele lepiej niż sklepowy.
  9. Zamiast mąki pszennej typ 550, korzystaj z pełnoziarnistej (typ 1850). Tam gdzie jest to możliwe. Jeżeli nie przepadasz za pełnoziarnistą (tak jak Lilmąż) możesz mieszać pół na pół, lub dodawać chociaż 1/3 mąki pełnoziarnistej. Można stosować do pieczenia ciast, chleba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *