Domowa pizza – przepis na włoską ucztę w Twoim domu!

Kuchnia
Processed with VSCO with  preset

W myśl zasady, że idealnego mężczyznę musisz sobie urodzić, idealną pizzę musisz sobie zrobić sama. I ja przepis na taką pizze właśnie Ci podaje. Pizza jest szybka, prosta, przepyszna, i niedroga. Wystarczy, że raz jej spróbujesz, a zakochasz się bez pamięci.

Kilka lat temu kiedy zaczęłam życie na swoim, kuchnia była dla mnie tajemniczą twierdzą. Głowiłam się w jaki sposób woda zamienia się w zupę. A przygotowanie obiadu z rozgotowanymi ziemniakami, spalonym mielonym i mizerią było spełnieniem marzeń i powodem do dumy. W pewnym momencie kotlety przestały się palić, ziemniaki rozgotowywać. A ja wskoczyłam na wyższy poziom kulinarnego wtajemniczenia. Odtwarzam w domu dania, które zjadłam w restauracji, i skradły moje serce.

Tak właśnie było z pizzą, zjedzoną w słonecznej Italii. Gdzieś pomiędzy krętymi uliczkami, urokliwej miejscowości Peschiera del Garda, zupełnie przypadkiem trafiliśmy do miejsca w którym serwują najlepszą pizze na świecie. Cieniutkie chrupiące ciasto, aromatyczny ziołowy sos, ser, oliwki, rukola, szynka parmeńska. Idealne połączenie smaków, aromatów. Niebo, na ziemi. Pizza chodziła za mną od dłuższego czasu, w pobliżu nie ma niestety prawdziwej włoskiej pizzerni, a na Pizzę Hut jestem obrażona. Chcąc nie chcąc musiałam zrobić sobie ją sama. I nie żałuje. Ba, w tym tygodniu powtórka z rozrywki.

Processed with VSCO with preset

CIASTO:
-3 szklanki mąki pszennej
-1 szklanka ciepłej wody
-3 łyżki oleju
-1 łyżeczka cukru
-1 łyżeczka soli
-1/3 kostki drożdży

Można zalać drożdże połową szklanki wody i dosypać łyżeczkę cukru, tak, aby drożdże chwilkę popracowały. Mi jednak umknął ten fakt, i wszystkie składniki po prostu wsypałam i wlałam do miski, i mieszałam, mieszałam… mieszałam. A potem wyrabiałam, trwało to dosyć długo, 10 minut, albo i kwadrans. Musiałam dosypywać odrobinę mąki, żeby ciasto nie było zbyt lepkie. Kiedy ciasto stało się elastyczne, i jednolite, uformowałam kulkę, wsadziłam do miseczki, którą przykryłam ścierką i porzuciłam na kuchennym parapecie. (w ciepłym miejscu). Najlepiej ciasto zrobić rano, niech sobie w spokoju dojrzewa. Ja ciasto robiłam ok 12:00, a pizzę piekłam ok 16:00.

SOS:
-puszka pomidorów bez skórki
-łyżka oliwy
-suszone oregano
-sól, pieprz, cukier

Pomidory zagotowałam razem z oliwą, po czym dodałam łyżką oregano, pół łyżeczki soli, pół łyżeczki pieprzu i łyżeczką cukru. Gotowałam na wolnym ogniu około 10 minut. Zblendowałam na gładką masę.

DODATKI:
-mozzarela
-ulubiony ser(nie koniecznie)
-Pomidorki koktajlowe (zwykły też daje rade)
-opakowanie szynki parmeńskiej
-Rukola
-słoik czarnych oliwek

IMG_20180117_194811_319

ROBIMY PIZZĘ

1. Nagrzewamy piekarnik na najwyższą temperaturę (U mnie 290′)
2. Zaglądamy do porzuconego na parapecie ciasta drożdżowego i dziwimy się jak bardzo wyrosło ;)
3. Przez chwilę ugniatamy ciasto i dzielimy na dwie części, robimy z nich kule.
4. Na posypanym mąką blacie wałkujemy jedną kulę w cienki placek. (U mnie kwadratowy)
5. Posypujemy delikatnie mąką blachę do pieczenia (ja piekę na dużej kwadratowej, obróconej do góry nogami)
6. Placek smarujemy połową sosu pomidorowego i wkładamy do piekarnika na 3-4 minuty
6. Wyciągamy placek i układamy  część pomidorków, posypujemy serem. (Ja obficie) Wkładamy na ok 10 minut do piekarnika.
7. Wyciągamy układamy kilka plasterków szynki parmeńskiej, ja wkładam jeszcze na minutkę do piekarnika. (ale nie trzeba, robię to aby szynka stopiła się z serem) pizza piecze się łącznie nie dłużej niż 15 minut.
8. Wyciągamy, dodajemy oliwki, pomidorki i rukolę, dużo rukoli.

 

Processed with VSCO with preset

Składniki są na dwie pizze. Świetna wiadomość :) Możesz zrobić od razu jeszcze jedną, albo ciasto schować do lodówki i przygotować następnego dnia. Pizza jest przepyszna, i bardzo sycąca. Dla nas wystarczyła na dwa obiady.

Smacznego

Ola:*

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *