Zamiast nowej zabawki, podaruj dziecku…

Dziecko
Cute little girl doctor checking patient's denture.

Zdrową mamę! #‎mamasiębada‬

Te wszystkie rzeczy są ważniejsze ode mnie?

Samochód idzie na przegląd raz do roku. Mechanik sprawdza wszystko dokładnie.

Biblioteczkę przeglądam dwa – trzy razy w roku, zastanawiam się które książki sprzedać, żeby zrobić miejsce nowym.

Swojej szafie robię przegląd cztery razy w roku – wraz ze zmieniającymi się porami roku  – wyrzucam, oddaje, sprzedaje, kupuję nowe.

Garderobę córki przeglądam raz w miesiącu – odkładam za małe, analizuję co trzeba dokupić.

Lodówkę
przeglądam raz w tygodniu – coś straci ważność, coś się kończy i trzeba dokupić.

Raz w tygodniu przed większymi zakupami robię przegląd w domu i sprawdzam stan płynu do mycia naczyń, ręczników papierowych, pampersów.

A ja – Pani domu robię sobie przegląd?

No przecież tak bardzo pochłaniają mnie te wszystkie domowe sprawy, przeglądy, że nie mam czasu, zbadać siebie. Normalnie, nie mam czasu! Też tak mówisz? Dobrze wiesz, że to bzdura! Ja też wiem, bo przecież, pamiętam, że –

Był taki czas, że częściej widywałam się z lekarzem niż z przyjaciółką

W ciąży oczywiście. Co trzy tygodnie wizyta, w międzyczasie obowiązkowe badania krwi, moczu, usg prenatalne. Wszystko z największą starannością, dokładnością. Musiałam wiedzieć czy wszystko jest ok, czy nie mam anemii, cukrzycy ciążowej, i innych niechcianych przypadłości.

A potem urodziłam, i zapomniałam, że szczęśliwe dziecko to także zdrowa mama

Kontrolną wizytę u ginekologa miałam mieć w październiku, i jakoś tak, no…, ten tego. Nie było chwili, żeby wykonać ten jakże trudny telefon, i się zapisać. No same wiecie jak to jest, małe dziecko w domu….! Dzięki akcji #‎mamasiębada‬ dotarło do mnie, że te wymówki są żałosne. Co więcej chwyciłam za telefon i umówiłam wizytę. Brawo ja!

Duże brawa należą się również pomysłodawczyni akcji, autorce bloga Mama Carla do której serdecznie zapraszam!

A na koniec powiem Wam taki dowcip, że stwierdzicie, że lepiej już iść do lekarza niż czytać takie suchary:

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz też mama!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Brawo, brawo ! O tej akcji już gdzieś czytałam, a sama badam się regularnie od kilku lat – choć przyznaję, że bardziej z konieczności, niż z głęboko zakorzenionej troski o siebie…