O tym się nie mówi, a powinno! Dziecko kontra AGD/RTV

Dziecko, Lifestyle
Set of icons of different home appliances

Jak zmieniło się życie Twoich sprzętów RTV/AGD od kiedy masz dziecko? Prawdopodobnie nigdy się nad tym nie zastanawiałeś. Jednak wierzę, że po przeczytaniu tego tekstu Twoja pralka dostanie podwyżkę, lodówka uścisk drzwiczków, a komórka wychodne (czytaj dwie godziny ładowania na szafie).

Dziecko zmienia życie domowników o 180°, każdy to wie i każdy się z tym zgodzi. Ale jak zmienia się spokojny dotąd żywot sprzętów domowych?

Lodówka

Niegdyś dumnie stała ozdabiając kuchnię, a jej srebrny kolor inox idealnie pasował do uchwytów, szafek i dodatków, tworząc harmonijną, spójną całość. To były czasy.

Teraz oklejona tysiącem magnesów, zdjęć i rysunków, przypomina kolorową mozaikę. Nie widać tego starannie dobranego koloru. Kogo to obchodzi? Uchwyty szafek i tak są teraz w kolorze nutelli, jogurtu, tudzież kaszki.

Pralka

Kiedyś miała lekkie życie. Pranie raz w tygodniu, no może dwa.

Teraz codziennie minimum jedno. Często praca na dwie zmiany. Nadgodziny. Nie ważne, że niedziela, że święto, kiedy akurat trzeba ratować kocyk, na którym przypadkiem wylądował talerz zupy.

Suszarka

Tak, wbrew pozorom to urządzenie kiedyś służyło do suszenia włosów po kąpieli. Pamiętasz jeszcze? Ale od kiedy w domu zamieszkał noworodek niezawodnie sprawdza się jako maszynka generująca szum, i pomaga zasnąć potomkowi.

Okap kuchenny

Gotowałaś, a on ściągał niechciane zapachy. Teraz dzieli los suszarki. O ile jest na tyle głośny, lub gdy usypiasz dziecko w kuchni podjadając z lodówki (ostatnia szansa, aby uchronić się od rychłej śmierci głodowej)

Odkurzacz

Kiedyś niczym Lamborghini wyjeżdżał z garażu na przejażdżkę raz w tygodniu. Teraz jest jak komunikacja miejska. Kursuje ciągle, po tej samej trasie. Pod stołem – kraina okruszków, przedpokój – tona piasku, ciasteczkowa aleja – droga, którą szło dziecko jedzące ciastko. W wersji hard służy jako generator szumu, bądź zabawka samochodzik. Gdy mamy dwoje dzieci, noworodka i starszaka idealnie łączy dwie ostatnie funkcję i przy dobrych wiatrach mamy trzy minuty na kawę.

Piekarnik

Dumna piekłaś ciasta i ciasteczka, obiady. Teraz korzystasz z rzadka pod osłoną nocy, kiedy masz pewność, że dziecko bezpiecznie śpi u siebie i nie oparzy swoich paluszków.

Telewizor

Kiedyś wiadomości, dobry film. Teraz stoi wypalcowany, wyśliniony, wycałowany. Służy za lustro dla Twego potomka, i czeka na czasy, aż zacznie oglądać bajki.

Pilot do telewizora

Kiedyś włączał i wyłączał te wiadomości, filmy. Teraz znajduje się na liście najbardziej pożądanych gryzaczków/przedmiotów w domu. (na podium wraz z tabletem i laptopem)

Telefon komórkowy

Pamiętasz? Kiedyś służył do dzwonienia i pisania sms-sów. Sporadycznie do korzystania z internetu. Od kiedy masz dziecko jest numerem cztery na liście najbardziej porządanych przedmiotów. Ponadto pełni trzy ważne funkcje. Po pierwsze robisz nim tysiące zdjęć dziecka i setki filmików. Po drugie bajka/muzyczka/filmik włączony w odpowiednim czasie to koło ratunkowe każdego rodzica. I ostatnia funkcja kiedy kładziesz się do łóżka możesz przez chwile posiedzieć w sieci, na co przez cały dzień nie ma czasu.

Aparat fotograficzny

Kiedyś wyciągany z szafki na urlop, wakacje. Dziś w codzinnym użyciu. Codziennie setki zdjęć. Bo dziś wyjątkowo słodko dziecko ubrudziło się obiadkiem  i wyjątkowo uroczo zasnęło na drzemkę.

Urządzenia, które przy dziecku zaczynasz zauważać

Kable
Kiedyś po prostu sobie były. Ty nie wchodziłaś im w drogę bo i po co? Nie przeszkadzały Ci. Po to by przy dziecku stać się jedną z najfajniejszych zabawek.

Kontakty

Widziałaś je tylko wtedy, kiedy chciałaś coś podłączyć. Teraz przez wielkie zabezpieczenia ciągle rzucają Ci się w oczy.

Kaloryfer

Po prostu był, dawał ciepło, fajnie. Teraz to najlepsza perkusja, i cały blok wie już o talencie Twojego dziecka.

Listwy podłogowe

Kiedyś funkcja dekoracyjna, dziś największą łamigłówką dla dziecka jest knucie jak można je podnieść.

Lampy/Lampki

Kiedyś zapalane po zmroku. Dziś najlepsza jest zabawa w „dyskotekę”. Nie daj boże jak włączniki są na wysokości dziecka wtedy nie masz nad tym kontroli, jeżeli jednak nie dosięga możesz dawkować tą przyjemność, korzystając z niej w tylko sytuacjach awaryjnych.

 

Zagadka

W domu mieszka – mama, taka i noworodek, kto pije najwięcej wody?

-Żelazko ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. U nas suszarka służyła nie tylko do usypiania i uspokajania, ale też do podsuszania ubranek w pierwszych miesiącach, jak już kaloryfery były zawalone. :D A jeśli chodzi o kontakty to mamy teraz tylko te w kuchni nad blatem i jeden za kanapą do codziennego użytku. Reszta pozatykana. :D