Nie dotykaj ciężarnej, a tym bardziej nie patrz na bobasa! Bo…

Dziecko, Lifestyle
stork-1328048_1920

Kontakt z bakteriami czy wirusami groźna sprawa, każdy wie. Podobno, chociaż może to mit, może „bajki” ludowe, głaskanie ciężarnej po brzuszku, może powodować zajście. Mówią też, że można się „zapatrzeć” na bobasa, i po 9 miesiącach wylądować na porodówce. W sobotę byliśmy odwiedzić, najmłodszego członka naszej rodziny. Czy jest się czego bać? ;)

Chociaż jestem mamą 21 miesięcznej dziewczynki, o dziwo, zupełnie nie pamiętałam jak wygląda niespełna dwu miesięczne dziecko. Jechałam  z dziwnym przekonaniem, że „nie będzie już taki mały”. Jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam tą małą kruszynkę. No tak w końcu dwa miesiące to nie dwadzieścia dwa. Rozczuliły mnie małe stopki (córcia nosi rozmiar 24), zapach dzidziusia w domu, jego „nieporadność”, słodkie mlaskanie podczas drzemki, ba – nawet ulewanie mleczkiem. A przede wszystkim to, że nie mówi w kółko „Nie mamo, nie!”.

Córci dzidziuś też się bardzo podobał. W końcu mogła przelać swój „instynkt macierzyński”, na kogoś innego niż lalki. Jako, że zabrakło prądu*, ktoś musiał dzidziusia huśtać na huśtawce niemowlęcej. Podjęła się tego zadania z wielką ochotą. Delikatnie podawała smoczek, kiedy wypadał, pokazywała baranki i słoniki, śpiewała kołysanki, a nawet poczuła się na tyle pewnie, że zaczęła udzielać porad mamie dzidziusia.

Ciociu, dzidziuś może tylko pić mleczko z cici, ciasta nie może. -tak jakby ciocia miała wątpliwości i postanowiła nakarmić Syna szarlotką.

Z dumą podała cioci nową pieluszkę, i z wielkim zaciekawieniem obserwowała cały proces jej zmiany. Dokonała też szokującego odkrycia:

O! Dzidziuś nie ma pipi! –  stwierdziła bardzo zmieszana.

Maleństwo mnie oczarowało, serce zaczęło mocniej bić, hormony szaleć, a z dumą obserwowałam, jak córcia delikatnie, z wyczuciem się nim „opiekuje”. I mówię do męża „Kochanie, gdyby nie jeden drobny fakt, po tej wizycie chciałabym zajść w ciąże natychmiast”. Mąż tylko zaśmiał się pod nosem, gdyż „ten drobny fakt”, rośnie sobie we mnie już 19 tygodni, a ostatnio nawet kilka razy dał o sobie znać, pierwszymi kopniakami. Tak, Nasza córcia będzie starszą siostrą!

*Brak prądu nie byłby czymś tragicznym, gdyby nie fakt, że męska część rodziny, bardziej, niż zachwycać się dzidziusiem miała w planach kibicować Naszym. Jakie było ich zdziwienie, kiedy po 10 minutach meczu, zabrakło prądu. Chociaż byłyśmy w domu, a panowie oglądali mecz w ogrodzie, nagle z każdej strony słychać było siarczyste przekleństwa. Myślałyśmy, że to strata bramki. Przekonałyśmy się, że sprawa jest dużo poważniejsza, gdy gospodyni chciała zrobić obiecaną kawę. Chłopaki, nie mieli wyjścia i meczu, jak cała dzielnica słuchali z samochodowego radia. Telewizor zaświecił dopiero na ostatni rzut karny. Lepiej późno, niż wcale.

Paragraf na dziś

To o mnie :)

Art. 71 Konstytucji RP 

2. Matka przed i po urodzeniu dziecka ma prawo do szczególnej pomocy władz publicznych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Gratulacje :)
    Ja właśnie ostatnio poznałam swoją bratanicę, też dwumiesięczną właśnie i pierwsza myśl – zapomniałam, że dziecko może być takie małe! :)